Lato oficjalnie dobiegło końca. Przygotuj basen na nową porę roku!

Tak, tak – to już, kalendarzowa jesień trwa. Dosłownie kilka dni temu każdy mógł ją przywitać, jednak czy każdy zdążył odpowiednio się na nią przygotować? Oczywiste jest to, że większość z nas wolałaby, aby lato jeszcze trwało. Niestety to co dobre, szybko się kończy. Początek jesieni wnosi w nasze życie wiele zmian. Pora przejrzeć garderobę, głęboko schować letnie ubranka i wyciągnąć ciepłe swetry, płaszcze, długie spodnie, cieplejsze buty, ale również należy zająć się naszym przydomowym ogrodem. Niestety sezon na spadające liście, przymrozki i krótsze dni możemy uznać za otwarty. Czas najwyższy, by gdzieś pod ręką mieć przygotowane grabki, by zajrzeć do naszych roślin, schować niektóre meble ogrodowe, zabezpieczyć taras, ale także, by zatroszczyć się o nasz basen. Szczególnie, jeśli posiadamy taki, który został zainstalowany na stałe. Z pewnością inwestycja w to rozwiązanie nie należała do najmniejszych, a sam basen przez długi czas dawał nam mnóstwo przyjemności. Dlatego powinniśmy poświęcić mu teraz czas i skupienie. Baseny, które można przemieszczać w różne miejsca, oczywiście najlepiej po prostu całkowicie schować. Z reguły powstają one z solidnych materiałów, jednak nigdy nie można mieć pewności, co do tego, jak wpłyną na nie warunki atmosferyczne, które jak wiadomo w okresie jesienno-zimowym są nieprzewidywalne i z pewnością bywają niebezpieczne. Baseny mogłyby np. zesztywnieć, w wyniku czego dalsze ich użytkowanie byłoby po prostu niemożliwe. Dobrze, co do ochrony basenu mobilnego, raczej nikt nie powinien mieć żadnych wątpliwości.

Co jednak z wyżej wspomnianym basenem zainstalowanym na stałe?
Najpierw trzeba skupić się na wodzie. I tu pojawia się często pytanie – czy usunąć ją całą, czy może tylko jakąś część? Otóż, nie można pozbyć się jej w całości, gdyż aby ochronić budowę rozwiązania przed uszczerbkami, moc zamarzającej ziemi wpływającej na ściany od środka musi być równoważona mocą wody.
Oprócz tego, należy też wyregulować pH i zdezynfekować wodę, a później dokonać procesu jej filtrowania. Warto również dorzucić jakiś preparat chemiczny, który przeciwdziała utworzeniu się mocnych zanieczyszczeń i rozwojowi alg, czy glonów.

Wracając do tego, że jakaś część wody musi dalej pozostać w basenie – jej poziom nie może być jednak tak wysoki, jak to miało miejsce w minionym okresie kąpielowym.
Następnie trzeba też usunąć wodę z instalacji filtrującej i grzewczej, a także trzeba zakręcić zawory. Ponadto ściany najlepiej ochronić przed uszczerbkami będącymi wynikiem rozszerzającego się lodu.

Oczywiście samo rozwiązanie zaleca się czymś pokryć, aby przyszły sezon kąpielowy nie rozpoczynać pracami związanymi z usuwaniem z wody liści, czy też innych zabrudzeń. Co najlepiej zastosować w tym przypadku? Zaleca się użycie pianki, folii ochronnej, a najlepiej zadaszenia basenowego. Dlaczego najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie to ostatnie? Ponieważ pozwala utrzymać temperaturę wody, dzięki czemu jeszcze teraz można się pod nim kąpać, pomimo tego, że lato już dobiegło końca. Zadaszenie to przedłuża po prostu sezon kąpielowy, dzięki swoim funkcjom, dlatego według nas jest najprzydatniejsze. Ponadto korzyści z niego można też czerpać w lato, kiedy np. cały tydzień pada deszcz. Zadaszenie to ochrania oczywiście także przed dostaniem się do wody zanieczyszczeń – o każdej porze roku, dlatego częsta wymiana wody w basenie nie jest w tym przypadku konieczna.

Własny basen ogrodowy to chyba jedno z najprzyjemniejszych i najkorzystniejszych rozwiązań, jakie możemy posiadać. Zupełnie więc normalne jest to, że należy zapewnić mu dostateczną ochronę – zwłaszcza teraz, kiedy warunki atmosferyczne nie są już zadowalające. Skorzystajcie z dostępnych na rynku wariantów zabezpieczenia basenu, przy czym największą uwagę zwróćcie na zadaszenia z poliwęglanu, jakie znajdziecie m.in. w naszej firmie.